Czas przed świętami zawsze jest pełen pomysłów.
Kupiona dawno temu, odleżała w szafie swój czas i nareszcie została po części użyta - glina samoutwardzalna. Przyjemna z nią praca. Reniferki lepiło się równie łatwo jak podczas próby na plastelinie syna. Na reniferkowych brzuszkach odcisnęłam bombkę z wypukłymi gwiazdkami. Glina wyschła przez noc i kolejnego dnia mogłam ją już pomalować farbami akrylowymi.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz